Święto Welesa - święto środka zimy i wyczekiwania nadchodzącej wiosny przypada w samym środku astronomicznej zimy, czyli w okolicach 3-11 lutego w zależności od tradycji. Na zachodzie będzie to w okolicach 3 lutego (Błażejki), a na Wschodzie 11 lutego (dzień św. Własa), na których to świętych prawdopodobnie “przechrzczono” Welesa.
Jest to czas wyczekiwania wiosny i dziękczynienia szczodremu bóstwu, że udało nam się przetrwać aż do tej pory. Prosimy wtedy również o zdrowie i opiekę nad naszymi zwierzętami gospodarskimi.
Jest to również czas, kiedy za pomocą ognia obrzędowego otwieramy bramę dla dusz przodków, którzy pozostawali z nami od Szczodrych Godów.
Od strony rytualnej
W ofierze warto wtedy złożyć mak, chleb, kaszę z omastą, suszone grzyby, miód, mleko, alkohol, oraz inne wartościowe ofiary. Jeśli mamy dostęp do kadzidła z cisu (który jest drzewem cmentarnym, kojarzonym z Welesem), możemy go użyć specjalnie podczas obchodów tego święta na cześć Welesa, (co nasi przodkowie czynili na pewno do okadzania bydła na koniec Szczodrych Godów).
Niektóre gromady nie spożywają w tym czasie i nie ofiarowują cielęciny.
Na chlebie obrzędowym, bądź na innych dekoracjach można się na ten czas pokusić o użycie tzw. Symbolu Welesa (Patrz rysunek niżej) Warto pamiętać, że poniższy symbol nie jest historycznie symbolem Bóstwa, a jedynie współcześnie stworzonym symbolem, który dobrze przyjął się w kulturze i jest w powszechnym użyciu.
Rys. Symbol Welesa
Można się pokusić o inspirację również praktykami kultu św. Walentego (14 luty) - patrona chorych, które w swojej istocie wyglądają bardzo pogańsko. Otóż, aby poprosić o ulgę w chorobie - swojej lub cudzej - uczestnicy obrzędu powinni wykonać z wosku narządy (ręka, serce, płuca, głowa itd.), których choroba dotknęła i złożyć je podczas obrzędu do ognia w intencji uzdrowienia. Modły należy zanosić do Marzanny i/lub Welesa.
Można przez analogię do kultu Św. Błażeja poświęcić wtedy jabłka i/lub świeczki celem zapewnienia im specjalnej mocy ochronnej przed bólem gardła. Można w tym celu poprosić o udzielenie swojej mocy nie tylko Welesa, ale również Marzannę, w której kompetencjach zwłaszcza są choroby. Poświęcone w ten sposób jabłka powinny leczyć również choroby bydła.
Świece na święto Welesa można zrobić z łoju (np. wołowego, lub baraniego) i uczynić je zwykłej długości, aby odróżnić to święto od Gromnicy.
Jest to dobry czas, aby rytualnie wymłócić i zachować ziarno z Diducha (na późniejszy zasiew), jeśli był wykonywany. Słomę po wymłóceniu Diducha palimy w ogniu obrzędowym, a popiołem naznaczamy zebranych. Można delikatnie posypać głowy, lub namalować na czołach krzyż równoramienny (Symbol Axis mundi - drzewa życia). Resztę popiołu należy zakopać na polu. Rytuał ma symbolizować, że co stare umarło i teraz staje się nawozem dla odrodzenia życia na wiosnę. Osobom naznaczonym popiołem ma dodać energii witalnej i pomyślności w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym.
Świętowit, Weles, Swarni, Marzanna, Przodkowie
Niektórzy nie zalecają wzywać Peruna (gdyż to antagoniści)
Od strony organizacyjnej
Biesiadowanie w środku zimy powinno być raczej przeniesione do pomieszczeń zamkniętych.
Niektóre gromady organizują w tym czasie zawody ku czci Welesa polegające na rytualnym stawaniu w szranki, co zapewne ma przypominać walki turów. Warto zadbać, aby były zorganizowane z głową przez osoby, które wiedzą co robią.