Noc Kupały to święto o szczególnym znaczeniu w Rodzimym Kościele Polskim. Odbywa się ono w okolicach przesilenia Letniego, tj. 20-21 Czerwca i idealnie obejmuje najkrótszą nocą w roku. Ze względu na sprzyjające warunki termiczne warto, w miarę możliwości, szczególnie w ten czas pokusić się o przedłużenie tego święta do trzech i więcej dni w zależności od jego położenia względem dni wolnych od pracy (sobota i niedziela).
Wierzono, że w noc Kupały demony wodne tracą swoją moc i od tego czasu wolno się już było kąpać w rzekach i jeziorach. Stąd też być może nazwa Kupały, którą można wywieść właśnie od “kąpieli”.
Aby dopełnić tradycji, to podczas obrzędu Nocy Kupały warto rozpalić ognia “na trzy strony” słońca, tj. na “Zapad (zachód), wychód (wschód) i kopiel (północ*) słońca”, jak w tradycyjnej melodii Kurpiowskiej o tytule “Kupalny Wieczór”. W praktyce dobrze wygląda to następująco:
* Wierzono, że w nocy Słońce schodzi do świata podziemnego (do Nawii), który jest “za wodą”, czyli logicznie się wtedy “kąpie”. Rytualną kąpiel w noc Kupały przeprowadza się z resztą koło północy.
Blisko centrum kręgu rozpalane jest większe ognisko wedle standardowego schematu. Wielkość ogniska powinna zależeć od rozmachu wydarzenia i ilości osób (czyli wielkości kręgu). Przykładowo przy wydarzeniu na około 80-100 osób w zupełności wystarcza aby główne ognisko miało wymiary ok 100cmx100cm i miało rusztowanie z bali o grubości ok. 10-15cm średnicy.
Naokoło głównego ogniska rozstawiane są trzy mniejsze, standardowe “studnie”, od których odpalane będzie potem główny ogień obrzędowy. Za nimi czekają pochodnie nasączone olejem - np. rzepakowym.
Uwaga: Do pochodni nie używamy olejów i tkanin syntetycznych, aby nie powstał czarny, gryzący dym!
Trzy osoby rozpalają swoje ogniska po kolei. Ładnie wygląda gdy rozpalają do ww. melodii, gdy wywołuje się ich po kolei śpiewając:
Przyszedł już przyszedł kupalny wieczór x2
Woj Kupała, Kupała, woj Kupała, Kupała!
Nałożym my ognia na trzy strony słońca x2
Woj Kupała, Kupała, woj Kupała, Kupała!
Jeden my nakładziem x2
na wychód słońca
Woj Kupała, Kupała, woj Kupała, Kupała!
(podpalane jest pierwsze ognisko)
Drugi my nakładziem x2
na zapad słońca
Woj Kupała, Kupała, woj Kupała, Kupała!
(podpalane jest drugie ognisko)
Trzeci my nakładziem x2
na kopiel słońca
Woj Kupała, Kupała, woj Kupała, Kupała!
(podpalane jest trzecie ognisko)
Następnie wszystkie trzy osoby odpalają swoje pochodnie od ognisk i idą do głównego ogniska.
Zebrani wzywają Gościa w czerwonym Płaszczu. (patrz - rozpalanie ognia w częściach wspólnych obrzędów)
Świętowit, Swarni, Perun, Rod, Mokosz, Jaryło(Jarowit), Łada, Dziewanna.
Rys. Uproszczony symbol kołowrotu.
Zgodnie z podaniami i praktyką niektórych gromad można w trakcie Nocy Kupały podpalić symbol kołowrotu, który symbolizować ma słońce. Podczas tego święta przyjmuje to typowo formę podpalenia starego koła od wozu, które następnie toczy się po ziemi i odpala od niego ogień obrzędowy. Ma to symbolizować związek ognia niebiańskiego (Swaroga) z ogniem ziemskim (Swarożycem).
Czas Nocy Kupały jest naszym rodzimym świętem miłości i jako takie powinno ułatwić zebranym znalezienie potencjalnych partnerów. Zainteresowani (przeważnie Panie, choć jak kto tam sobie chce) powinni w tym czasie zadbać o wykonanie unikalnego wianka, który odzwierciedli ich osobowość. W tym czasie osoby zainteresowane powinny się im uważnie przyglądać, aby być później w stanie wyłowić z wody ten należący do osoby, która im się podoba. Jest to idealna sytuacja, żeby przełamać lody. Jeśli jest wola - bo jeśli Panna nie będzie zainteresowana, to zawsze może się do wianka nie przyznać i problem mieć z głowy!
Jest to świetna okazja do zorganizowania warsztatów z plecenia wianków, która pozwoli wykazać się Paniom o gibkich palcach i wyjątkowej finezji.
Uwaga: Jeśli w pobliżu Waszego miejsca obrzędowego nie ma rzeki, to również można zorganizować Wianki kupalne. Wystarczy obrzucić wiankami drzewo. Następnie chętni kijami, lub grabiami powinni usiłować taki wianek dostać. Analogicznie się ma sytuacja jeśli w pobliżu znajduje się jezioro. Wianki można wtedy rzucić na wodę, lecz rzecz jasna raczej daleko nie odpłyną.
Warto też mieć na względzie, że nie do wszystkich rzek w Polsce można bez ograniczeń wchodzić i nie do wszystkich warto - ze względu na wartki nurt, bycie granicą państwa, lub silne zanieczyszczenie. Warto rozważyć te czynniki przed zorganizowaniem wianków, żeby ograniczyć nieprzewidziane wypadki.
Co do samej wróżby z wianków: Wianek, który nie zostanie wyłowiony, ale popłynie dalej rzeką, oznacza, że dana osoba nie znajdzie pary w tym roku. Jeżeli zatonie na oczach zebranych zwiastuje to satropanieństwo, chorobę, lub nawet śmierć. Niektóre oddziały na wszelki wypadek wyławiają więc wszystkie wianki, ale bywa, że spotyka się to z krytyką, że wróżba nie została przeprowadzona prawidłowo.
Ponadto jeśli do wianka przed położeniem do wody włoży się zapaloną świeczkę, to można w ten sposób dokonać symbolicznych zaślubin ognia i wody. Jest to bardzo piękna i efektowna technika - zwłaszcza kiedy puszczanie wianków ma miejsce o zmroku.
Skoki przez ogień najlepiej zorganizować przy ognisku biesiadnym już po zmierzchu. Ze względów bezpieczeństwa nie powinno być ono zbyt szerokie, ani zbyt wysokie, aby pary były w stanie je przeskoczyć z niewielkim wysiłkiem i skorzystać z oczyszczających mocy żywiołu ognia. Jeśli chcemy, by podczas skoków płomienie buchały wysoko, to warto chwilę wcześniej dorzucić do ogniska nieco wysuszonego igliwia. Na wszelki wypadek jednak koniecznie miejmy przy sobie dobrze wyposażoną apteczkę i środki chłodzące, oraz piankę przeciwko oparzeniom. Można się też pokusić o zakup koca gaśniczego, na wypadek gdyby na kimś zajęło się ubranie.
Poszukiwanie kwiatu paproci to rozrywka dla dorosłych, którą powinno się organizować po zmierzchu. Ogólnie rzecz biorąc pary oddalają się wtedy w gąszcz i szukają sobie ustronnego miejsca, żeby lepiej się ze sobą zapoznać. Warto przypomnieć zaproszonym o konieczności zabrania ze sobą środka na kleszcze i komary. Oczywiście warto ukryć atrapę kwiatu paproci i nawet przewidzieć za to jakąś symboliczną nagrodę w ramach zbiorowej zabawy do białego rana. Tradycyjnie bowiem tej najkrótszej nocy w roku powinno się nie przespać. Tym bardziej warto zorganizować sobie do tego celu pole namiotowe.
W Noc Kupały wygaszano w paleniskach stary ogień i rozpalano nowy za pomocą np. świdra ogniowego. Warto z tej okazji zorganizować warsztaty z niecenia ognia na różne sposoby.
Niektóre gromady palą w ten czas słomianą kukłę symbolizującą Boga Jaryłę, który po zakończeniu swoich wiosennych prac polowych skacze w ogień.